Środowy wieczór zakończyliśmy wizytą na PGE Narodowym. Mieliśmy okazję zobaczyć miejsca, które na co dzień pozostają niedostępne dla zwykłych kibiców. Zwiedziliśmy szatnie piłkarzy, salę konferencyjną, a nawet mogliśmy stanąć na płycie stadionu. Niestety murawy nie było, ponieważ obiekt przygotowywano już do zbliżającego się koncertu. Mimo to możliwość zajrzenia „za kulisy” jednego z najważniejszych stadionów w Polsce zrobiła na wszystkich ogromne wrażenie.
W drodze powrotnej odwiedziliśmy jeszcze Multimedialny Park Fontann. Tym razem nie mogliśmy obejrzeć pełnego pokazu z muzyką i laserami, jednak wieczorne iluminacje LED również prezentowały się bardzo efektownie.
Czwartek rozpoczęliśmy od śniadania. Następnie część uczestników po raz kolejny udała się do Planetarium w Centrum Nauki Kopernik, a później wszyscy spotkaliśmy się w Muzeum Wojska Polskiego. Pod opieką przewodnika poznawaliśmy historię polskiego oręża – od czasów Mieszka I aż do II wojny światowej. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również eksponaty znajdujące się na zewnątrz muzeum, w tym kilka egzemplarzy czołgów. Co prawda były to, w większości, pojazdy z czasów słusznie minionych 😉, ale i tak zrobiły niemałe wrażenie.
Kolejnym punktem programu było spotkanie z przewodnikami na warszawskim Starym Mieście i udział w krótkiej grze miejskiej. Uczniowie musieli wykazać się spostrzegawczością, współpracą i znajomością odwiedzanych miejsc. Najlepsze drużyny zostały nagrodzone pamiątkowymi medalami.
Po obiadokolacji uczestnicy mogli wybrać jedną z dwóch atrakcji: wyjście na zakupy do Złotych Tarasów lub wspólne oglądanie meczu inauguracyjnego tegorocznego Mundialu. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu zdecydowana większość wybrała… zakupy! ⚽🛍️ Wynik tego nieformalnego pojedynku był więc dla galerii handlowej bardzo korzystny.
Piątek, czyli dzień powrotu, rozpoczął się wcześniej niż zwykle. Po śniadaniu musieliśmy wymeldować się z hotelu, dlatego wszyscy dzielnie pakowali walizki i starali się pozostawić pokoje w stanie możliwie najbardziej zbliżonym do tego, w jakim zastaliśmy je we wtorek. 😉
Program ostatniego dnia przypominał nieco dzień przyjazdu. Jedna grupa udała się na zwiedzanie Belwederu i Łazienek Królewskich, natomiast druga odwiedziła Centrum Nauki Kopernik oraz Planetarium.
Następnie przyszedł czas na długo wyczekiwaną wizytę w Suntago – Park of Poland, gdzie przez około dwie godziny mogliśmy odpocząć po bardzo intensywnych dniach zwiedzania i skorzystać z atrakcji wodnych pod okiem ratowników. Ze względów bezpieczeństwa obowiązujących podczas wycieczek szkolnych nie mogliśmy korzystać z niektórych atrakcji, m.in. zjeżdżalni basenowych, ale i tak zabawy oraz radości było mnóstwo.
Ostatnim punktem programu była tradycyjna już wizyta w McDonald’s, a następnie podróż powrotna do Brąchnowa. Na miejsce dotarliśmy o godzinie 22:02. Na parkingu czekali już bardzo stęsknieni rodzice. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że tęsknota działała w obie strony. 😊
Na zakończenie chciałbym serdecznie podziękować wszystkim opiekunom: p. Ani, p. Józefie, p. Magdzie, p. Agnieszce, p. Dorocie, p. Kamili, p. Marysi i p. Łukaszowi. Dziękuję za poświęcony czas, ogromne zaangażowanie, cierpliwość oraz gotowość do wzięcia na siebie odpowiedzialności za tak liczną grupę uczniów. Bez Waszego doświadczenia, pomocy i wsparcia realizacja tej wycieczki po prostu nie byłaby możliwa.
Szczególne podziękowania kieruję również do firmy przewozowej „Kubuś” oraz jej właściciela, pana Jakuba, z którego usług często korzystamy. Dziękuję za profesjonalizm, życzliwość i niezawodność. Ogromne słowa uznania należą się także naszym kierowcom – pani Kindze i panu Mariuszowi. Przy tak napiętym programie wyjazdu naprawdę często musieli „stawać na głowie”, aby wszystkie zaplanowane punkty udało się zrealizować zgodnie z harmonogramem. Ich doświadczenie, opanowanie, cierpliwość i umiejętność poruszania się po zakorkowanych ulicach Warszawy wielokrotnie pozwalały nam być na czas tam, gdzie właśnie powinniśmy się znaleźć. Ogromne ukłony i podziękowania za bezpieczne dowiezienie nas do celu i szczęśliwy powrót do domu. 👏🚌
Nie ukrywam również, że organizacja takiego wyjazdu to spore wyzwanie. Program był bardzo napięty, a warszawskie korki nieraz skutecznie przypominały nam, że nawet kilkukilometrowa trasa może trwać znacznie dłużej, niż wskazywałaby mapa. Mimo różnych niespodzianek i drobnych trudności mam jednak nadzieję, że wszyscy wrócili zadowoleni, bogatsi o nowe doświadczenia, wiedzę i wspomnienia.
Dziękuję również rodzicom za przygotowanie dzieci do wyjazdu oraz – w ogromnej większości – za ich odpowiedzialne zachowanie, punktualność i stosowanie się do ustalonych zasad.
A czy uczestnicy będą chcieli jeszcze kiedyś pojechać ze mną na kolejną wycieczkę? 😄 (Może Kraków albo Gdańsk lub Łódź...) Cóż... pożyjemy, zobaczymy. Mam jednak cichą nadzieję, że odpowiedź brzmi „tak”.
„Po czterech dniach wspólnego zwiedzania, kilkunastu tysiącach przebytych kroków i niezliczonej liczbie pytań typu „daleko jeszcze?”, to my mamy pytanie czy możemy uznać wycieczkę za udaną”??? 😊
📸 W załączeniu oczywiście kolejna porcja zdjęć z naszej warszawskiej przygody.